FINANCIAL PRESS Polska

Ucieczka przed katastrofą

– Na samą myśl o spędzeniu Wielkanocy w domu, z moimi teściami, dostaję dreszczy – mówi Agnieszka Kozłowska z Wrocławia i dodaje – pakujemy walizki i z mężem oraz dziećmi uciekamy najdalej jak się da! Okazuje się, że nie ona jedna. Co roku tysiące Polaków przerażonych wizją zakupów wśród tłumów rodaków, gotowania od rana do nocy, wizyt i rewizyt u bliższych, i dalszych krewnych, problemów żołądkowych, rodzinnych dyskusji i kłótni, zamiast tradycyjnych świąt w domu wybiera ucieczkę przed katastrofą i wyjazd tam, gdzie może nie ma specjalnie świątecznej atmosfery, ale jest za to atmosfera święta. I świętego spokoju.

Z pewnością takim miejscem jest wyspa Madera. Szczególnie polecana w okresie świąt Wielkiej Nocy, bo to przecież święto wiosenne, manifestujące nową nadzieję, odnowę i powrót do życia. A Madera to wyspa wiecznej wiosny, więc pasuje jak ulał.

Madera należy do Portugalii i to właśnie portugalska kultura i kuchnia dominuje na tej pięknej wyspie. Choć nie ma też problemu ze znalezieniem potraw i lokalnych tradycji charakterystycznych wyłącznie dla tej eksplodującej zielenią, wielkiej skały na środku Atlantyku.

Classical triangular small house of the first settlers on island Madiera. A bright red door, a straw triangular roof, a small front garden and an accurate stone path

Co warto zrobić na Maderze? To zależy o czym marzysz, bo na wyspie wybór zajęć i rozrywek jest ogromny! Można po prostu plażować, można uprawić trekking po trasach spacerowych o różnym stopniu trudności. Można uprawić wspinaczkę skałkową lub zdobywać niebosiężne szczyty – najwyższy – Pico Ruivo – ma 1862 metry wysokości i to rzeczywiście widać i czuć, bo góra przecież wyrasta wprost z oceanu. Można udać się na wyprawę szlakiem lokalnych win, a dla wielu już sama nazwa wyspy przywołuje jak najlepsze skojarzenia. Można zdać się na nos i szukać specjałów lokalnej kuchni. Niektórzy pewnie udadzą się na wyprawę śladami Cristiano Ronaldo, który tu się właśnie urodził. Można żeglować, surfować, uprawiać offroad lub po prostu zwiedzać miejscowe, malownicze zabytki. Najlepiej jednak oddać się w ręce specjalistów od organizacji niezwykłych wyjazdów „szytych na miarę”, coraz bardziej popularnych wśród turystów oczekujących „czegoś więcej”.

madera-2[1]

Jedną z takich firm jest wrocławska Bissole Business Travel. – Nasi klienci oczekują od nas atrakcji, które będą mogli długo wspominać po powrocie do kraju – mówi Izabela Abramowicz, prezes Bissole Business Travel. – Dlatego też staramy się by program każdego wyjazdu obfitował w niezwykłe atrakcje. Proponujemy szalone zjazdy na lokalnych „toboganach”, czyli saniach wykorzystujących stromizny maderskich dróg. Organizujemy zabawy z delfinami na otwartym morzu. Umożliwiamy nie tylko degustację lokalnych potraw, ale i naukę ich przyrządzania. Jeśli ktoś ma takie życzenie – podkreśla Abramowicz – to jesteśmy w stanie zorganizować loty widokowe nad wyspą, czy profesjonalne wsparcie przy wspinaczce o najwyższym stopniu trudności. Każde marzenie naszych klientów jest dla nas oczekiwanym zawodowym wyzwaniem i jego spełnienie przynosi nam, chyba nie mniejszą przyjemność, niż samym turystom.

Madera to nie jest duża wyspa. Zaledwie 800 km2, ale ilość atrakcji, z których można na niej skorzystać powoduje, że wielu odwiedzających zakochuje się w wyspie i wraca na nią wielokrotnie. Z pewnością warto, szczególnie teraz na Święta, bowiem mimo, że w tym roku wypadają bardzo wcześnie, to na Maderze w marcu średnia temperatura powietrza wynosi ponad 20 stopni Celsjusza.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *