FINANCIAL PRESS Polska

Prognoza walutowa 2015 – euro, dolar i frank będą tanieć

Najbardziej zaskakujące na rynku walutowym pod koniec 2014 roku było mocne osłabienie złotego względem najważniejszych europejskich walut. W pierwszych dniach grudnia za jedno euro płaciliśmy około 4,15 zł. Tymczasem zaraz po świętach Bożego Narodzenia kurs wystrzelił powyżej 4,35 zł. Ostatni raz taki poziom złotego w stosunku do waluty euro obserwowany był w połowie 2013 roku. Zdaniem analityków, z którymi rozmawiał portal Money.pl, w najbliższych miesiącach polska waluta odrobi jednak część ostatnich strat.

Konrad Ryczko, analityk domu maklerskiego BOŚ, zwraca uwagę, że grudniowe osłabienie złotego bazowało na panice dotyczącej rubla oraz ograniczonej płynności. – Początek 2015 roku powinien przynieść odreagowanie polskiej waluty – uważa.

Marcin Kiepas, dyrektor działu analiz Admiral Markets także uspokaja, twierdząc, że tak mocne osłabienie złotego będzie krótkotrwałe. – W ostatnim czasie tego typu zjawiska równie szybko się kończyły, a po kilku tygodniach polska waluta wracała w okolicę wcześniejszych poziomów – tłumaczy w rozmowie z Money.pl.

Z kolei Konrad Białas, analityk walutowy TMS Brokers, nie widzi większego uzasadnienia przeceny złotego, jaka miała miejsce w okresie okołoświątecznym. – W naszej ocenie osłabienie złotego powinno być wykorzystane przez zagranicznych inwestorów do zajęcia pozycji w polskich aktywach po korzystniejszej cenie. Kiedy poziom obrotów na rynku walutowym wróci do normy złoty może w styczniu wyraźnie odrabiać straty – komentuje analityk.

Notowania euro w ciągu 12 miesięcy

obraz1

Słabość polskiej waluty w pierwszym miesiącu 2015 roku będzie wynikała z informacji płynących z banków centralnych. – Osłabienie złotego w końcówce roku będzie wciąż widoczne w styczniu. Moim zdaniem Europejski Bank Centralny już w pierwszym miesiącu nowego roku zdecyduje się na wprowadzenie programu QE. Z kolei polska Rada Polityki Pieniężnej na kolejnym posiedzeniu obetnie stopy procentowe. Nie zdziwił bym się nawet, jeżeli cięcie wyniosłoby aż 50 punktów bazowych. Za taką decyzją RPP przemawiają ostatnie słabsze dane makroekonomiczne z polskiej gospodarki oraz głębsza niż zakładano deflacja – tłumaczy Marcin Kiepas.

Prognoza analityków dla euro

Analityk Instytucja Kurs na koniec stycznia Kurs na koniec marca Kurs na koniec czerwca
Konrad Białas TMS Brokers 4,22 4,18 4,14
Marcin Kiepas Admiral Markets 4,26 4,22 4,15
Konrad Ryczko DM BOŚ 4,24 4,19 4,15
Średnia prognoz 4,24 4,20 4,15
Źródło: Money.pl
(dane w złotych zaokrąglone do dwóch miejsc po przecinku, prognozy analityków uporządkowane w kolejności alfabetycznej)

W dłuższym terminie złotemu pomoże poprawiająca się sytuacja w polskiej gospodarce. – Zakładam, że w tej chwili jesteśmy blisko końca słabszych danych. Myślę, że będą się one systematycznie poprawiały. Od połowy roku poprawa koniunktury w strefie euro da dodatkowe wsparcie polskiej gospodarce – ocenia w Money.pl Kiepas.

Szczególnie dużą przecenę pod koniec ubiegłego roku złoty zaliczył w stosunku do dolara. W grudniu osłabienie wyniosło prawie 5 procent. Wynika to jednak nie tylko ze słabości polskiej waluty, ale również ze względu na ostatnie doniesienia z amerykańskiego banku centralnego. Spodziewane podwyżki stóp procentowych w USA mają nastąpić w połowie 2015 roku.

Notowania dolara w ciągu 12 miesięcy

obraz2

Dużych ruchów kursu amerykańskiej waluty w stosunku do złotego nie należy się spodziewać. Najbardziej śmiały w swoich prognozach dotyczących tego rynku wśród analityków, z którymi rozmawiał portal Money.pl, jest Konrad Ryczko. Prognozuje on, że na koniec czerwca za jednego dolara amerykańskiego zapłacimy 3,35 złotych.

Prognoza analityków dla dolara amerykańskiego

Analityk Instytucja Kurs na koniec stycznia Kurs na koniec marca Kurs na koniec czerwca
Konrad Białas TMS Brokers 3,49 3,48 3,51
Marcin Kiepas Admiral Markets 3,54 3,40 3,46
Konrad Ryczko DM BOŚ 3,45 3,40 3,35
Średnia prognoz 3,49 3,43 3,44
Źródło: Money.pl
(dane w złotych zaokrąglone do dwóch miejsc po przecinku, prognozy analityków uporządkowane w kolejności alfabetycznej)

– Kluczowym czynnikiem w ocenie perspektyw dla walut rynków wschodzących pozostają działania EBC. Ewentualny skup obligacji rządowych odebrany zostanie za sygnał do zakupu bardziej ryzykownych aktywów – mówi Konrad Ryczko z DM BOŚ.

Wzrost ceny franka szwajcarskiego spowodowany jest ogólną słabością polskiej waluty. Tendencja zwyżkowa zaczęła się w czerwcu. Wówczas dochodziły do głosu niepokoje, związane ze szwajcarskim referendum dotyczącym rezerw złota tego kraju – przypomina Money.pl. Odrzucono wszystkie poddane pod głosowanie inicjatywy. Odwrotna decyzja mogłoby spowodować dodatkowe umocnienie franka.

Notowania franka szwajcarskiego w ciągu 12 miesięcy

obraz3

Jak widać zbyt mocny frank nie jest również na rękę Szwajcarom. W połowie grudnia tamtejszy bank centralny niespodziewanie obniżył stopy procentowe do poziomu poniżej zera. Prezes tego banku tłumaczył decyzję koniecznością obrony franka szwajcarskiego przed umocnieniem.

– Szwajcarska waluta w Polsce będzie taniała w wyniku oczekiwanego spadku notowań franka szwajcarskiego. Wynika to z ostatniej decyzji Narodowego Banku Szwajcarii, która wejdzie w życie 22 stycznia – tłumaczy Marcin Kiepas.

Prognoza analityków dla franka szwajcarskiego

Analityk Instytucja Kurs na koniec stycznia Kurs na koniec marca Kurs na koniec czerwca
Konrad Białas TMS Brokers 3,51 3,44 3,40
Marcin Kiepas Admiral Markets 3,54 3,46 3,42
Konrad Ryczko DM BOŚ 3,50 3,45 3,41
Średnia prognoz 3,52 3,45 3,41
Źródło: Money.pl
(dane w złotych zaokrąglone do dwóch miejsc po przecinku, prognozy analityków uporządkowane w kolejności alfabetycznej)

Analitycy prognozują dość szybki powrót do poziomów z przed grudniowej zwyżki. W perspektywie sześciu miesięcy frank powinien kosztować około 3,40 zł. Cena szwajcarskiej waluty jest szczególnie ważna dla osób spłacających kredyt hipoteczny w tej walucie.

(FINANCIAL PRESS)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *