FINANCIAL PRESS Polska

Nie tylko indywidualni klienci – również firmy pozywać będą Volkswagena

Osobom prowadzącym działalność gospodarczą oraz spółkom nie przysługują takie sama prawa, jak osobom fizycznym i nie mogą pozywać dealerów za to, że ci sprzedali im pojazdy ze zmanipulowanym oprogramowaniem w silnikach. Nie oznacza to, że są bezradni. Nie mogą co prawda zbiorowo pozwać konkretnego salonu samochodowego, ale mogą złożyć pozew zbiorowy bezpośrednio przeciwko koncernowi Volkswagen AG w Wolfsburgu – ustaliła kancelaria prawna Dauerman. Przedsiębiorcy skupiają się właśnie na portalu pozywamy-zbiorowo.pl.

– Przepisy jasno regulują prawa konsumentów, czyli osób fizycznych nie prowadzących działalności gospodarczej. Mogą oni pozywać, zbiorowo lub indywidualnie, sprzedawcę, czyli w tym przypadku konkretny salon samochodowy – wyjaśnia mecenas Maciej Broniecki z kancelarii Dauerman, która współpracuje z pozywamy-zbiorowo.pl i będzie prowadzić sprawy w imieniu poszkodowanych.

Inaczej jest z firmami, które w świetle tych przepisów nie są konsumentami.

– W naszej kancelarii wnikliwie przeanalizowaliśmy sprawę i znaleźliśmy drogę prawną, dzięki której przedsiębiorcy mogą skutecznie dochodzić swoich roszczeń. Jednak w przeciwieństwie do konsumentów, w trybie pozwu zbiorowego mogą pozwać producenta – nie sprzedawcę – wyjaśnia mecenas Broniecki. – Zatem pozew powinni skierować przeciw Volkswagen AG w Wolfsburgu w Dolnej Saksonii.

Nie ma znaczenia, czy poszkodowanym jest prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą czy duża firma dysponująca pokaźną flotą. Nie odgrywa również roli sposób nabycia pojazdu – czy to gotówka, kredyt czy leasing. Istotne jest, że pokrzywdzonym jest użytkownik pojazdu i to on powinien domagać się rekompensaty.

– W przypadku, gdy pokrzywdzona jest większa liczba osób, to najtańszym i najbardziej efektywnym sposobem dochodzenia swoich racji jest pozew zbiorowy. Dlatego na naszym portalu pozywamy-zbiorowo.pl gromadzimy chętnych do przyłączenia się. Nie ma lepszego miejsca do kojarzenia ludzi mających ten sam interes niż internet – zapewnia Maciej Żyłka, wydawca serwisu www.pozywamy-zbiorowo.pl. – Uruchomiliśmy nawet specjalny dział przeznaczony tylko dla poszkodowanych przez koncern Volkswagen: vw.pozywamy-zbiorowo.pl.

Jednak aby móc złożyć pozew zbiorowy, musi się zebrać minimum 10 chętnych. O ile sprawa jest prosta wśród przedsiębiorców, którzy pozywać będą producenta, to trudniej może być zgromadzić zainteresowanych pozwaniem konkretnego salonu.

– Jeśli kupiliśmy nasz samochód w salonie A, to musi do nas dołączyć jeszcze minimum 9 osób, które także nabyły pojazd w salonie A, aby pozwać sprzedawcę w trybie pozwu zbiorowego. Klienci dealera B muszą złożyć swój pozew przeciw dealerowi B – wyjaśnia Maciej Żyłka.

Z tego powodu pozwów przeciw dealerom może być bardzo dużo, a przeciwko samemu Volkswagenowi jeden. Czy – nawet liczna – grupa Polaków ma szansę wygrać z olbrzymim, ponadnarodowym koncernem?

– O tym, jak sprawę rozstrzygnie sąd, nie przesądza wielkość podmiotów przed nim występujących, a siła argumentów i dowodów. Volkswagen sam się przyznał, że dostarczał samochodów innych niż deklarował. Nie trzeba tu udowadniać rozpowszechniania nieprawdziwych informacji, jedynie trzeba dowieść, dlaczego należy się rekompensata akurat w takiej wysokości. W takich sprawach nie można mieć kompleksów – wskazuje mecenas Broniecki z kancelarii Dauerman. – Poza tym – co byłoby najkorzystniejsze dla poszkodowanych Polaków i jednocześnie dla producenta aut – liczymy, że uda nam się zawrzeć ugodę przedsądową. Zaoszczędziłoby to obu stronom wiele kosztów, a polscy kierowcy szybko otrzymaliby należne im rekompensaty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *