FINANCIAL PRESS Polska

Dotacje do wymiany pieców węglowych – KAWKA działa

Zapytaj się w urzędzie o program KAWKA. Jeśli twoja gmina bierze w nim udział, dostaniesz pieniądze na nowy piec. Rezygnacja z palenia węglem – jeśli osiągnie dużą skalę – zlikwiduje nie tylko smog, ale zdecydowanie poprawi jakość wody, a co za tym idzie kąpiąc się, jedząc ryby, nie będziemy spożywać szeregu szkodliwych substancji, w tym metali ciężkich. To, co jest w powietrzu, prędzej czy później znajdzie się w wodach gruntowych, w rzekach i jeziorach.

Za smog odpowiada w największej mierze to, co w sezonie grzewczym wylatuje z kominów domów i kamienic. Zanieczyszczenia powodowane przez przemysł i samochody są na dalszych w miejscach, choć oczywiście nie bez znaczenia.

Problem fatalnej jakości powietrza nie dotyczy tylko Krakowa, choć o nim jest najgłośniej i został „stolicą” polskiego smogu. Podobnie, lub bardziej, zanieczyszczone jest powietrze w wielu miastach, również znacznie mniejszych. Mieszkańcy niektórych z nich mogą otrzymać zwrot części inwestycji w zmianę ogrzewania. Dodać należy, że według Polskiego Alarmu Smogowego polskie powietrze zabija rocznie 45 tys. osób.

Na program „Poprawa jakości powietrza” zarezerwowane jest 425,5 mln zł w latach 2015-2018. Prowadzi go Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.  Jednym z jego elementów jest „KAWKA – likwidacja niskiej emisji wspierająca wzrost efektywności energetycznej i rozwój rozproszonych odnawialnych źródeł energii” – to właśnie z KAWKI można skorzystać, aby zmienić ogrzewanie.

A warto to zrobić nie tylko z myślą o powietrzu, ale również o wodzie. W deszczówce – szczególnie tej z obszarów miejskich – występują setki groźnych substancji. W tym: naftalen, piren i benzo[a]piren, herbicydy, etoksylaty nonylofenolu, pentachlorofenol, ftalan. Jeśli chodzi o metale ciężkie to: kadm, ołów, chrom, miedź, nikiel, platyna i cynk. Tak niezanieczyszczonej wodzie nie wolno pozwolić, aby spływała do środowiska, bo w ostatecznym rozrachunku letnie kąpiele w jeziorze czy morzu mogą zaszkodzić naszemu zdrowiu. Jedzenie ryb żyjących w takiej wodzie również może przynieść więcej szkody niż pożytku. Woda, która płynie w naszych kranach, jest uzdatniana i regularnie badana, zatem możemy ją bez lęku wykorzystywać. Obawy mogą mieć Ci, którzy korzystają z własnej studni.

– Najgorsze jest to, że samorządy, zarządcy dróg i parkingów, stacje benzynowe, zakłady przemysłowe, nie zdają sobie sprawy, że oczyszczanie wód opadowych jest ich obowiązkiem – mówi Andreas Sygut, ekspert od oczyszczania wody z firmy Infraster. – Mówi o tym w sposób bezpośredni obowiązująca w każdym kraju Unii Europejskiej Ramowa Dyrektywa Wodna.

Program dofinansowywania wymiany pieców – choć jak najbardziej wart propagowania – nie rozwiąże problemu trującego powietrza a co za tym idzie trującej wody. Z jednej prostej przyczyny – bariera finansowa nie dotyczy tylko samej inwestycji w nowy rodzaj ogrzewania, ale przede wszystkim kosztów samego paliwa. Węgiel jest najtańszy i wiele osób po prostu nie stać, aby zamieniać go np. na znacznie bardziej ekologiczny gaz i co roku w sezonie grzewczym ponosić większe wydatki. Dlatego problem smogu nie zostanie rozwiązany bardzo długo i trzeba przynajmniej minimalizować jego skutki, chociażby oczyszczając wody opadowe. Przynajmniej samorządy i przedsiębiorcy tyle mogą zrobić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *